Niebieskie Infiniti G35 widziane od przodu

Prywatny dziennik / Warszawa

ADRIAN
& BLUE.

Nie kolekcjonuję samochodów. Kolekcjonuję momenty, w których droga zaczyna mówić własnym głosem.

Poznaj historię
01 / Człowiek

POD PRĄD,
ZA KIEROWNICĄ.

Mam na imię Adrian. Za dnia projektuję przestrzenie, po zmroku szukam pustych ulic i dobrego światła.

G35 znalazłem przypadkiem. Było zbyt niskie, zbyt głośne i zdecydowanie niepraktyczne. Innymi słowy: idealne. Pierwsza jazda wystarczyła, żebym przestał szukać rozsądnych argumentów.

Każda zmiana ma tu sens. Koło, pozycja, dźwięk — bez krzyku, bez udawania auta torowego. To mój codzienny przedmiot użytkowy, tylko potraktowany bardzo osobiście.

A. KOWALSKI
02 / Maszyna

INFINITI G35

Japońska mechanika, amerykański temperament. Rocznik 2006, wolnossące V6 i plan, którego nie da się skończyć.

Boczny profil i przednie koło Infiniti G35
VQ35DE / 3.5 V6
Moc
280 KM
Napęd
RWD
Skrzynia
6MT
Przebieg
164K KM
„Nie musi być najszybsze. Ma sprawić, że po zaparkowaniu odwrócisz się jeszcze raz.”

ZBUDOWANE DO JAZDY.
NIE DO GARAŻU.

03 / Kadry

BLUE HOURS

Powiększone zdjęcie samochodu